Daily Archives

One Article

Potem odpoczniesz, cudne manowce

Posted by Alicja on
Potem odpoczniesz, cudne manowce

Cudne manowce

Potem odpoczniesz, Cudne Manowce

potem odpoczniesz, cudne manowce...

Cudne manowce

Córki śpią, syn daje o sobie znać delikatnymi kopniakami. Mąż w ramach odstresowania zawzięcie koloruje przedziwnego pawia, kot mruczy przytulony do mojego uda, w Trójeczce Marek i lista.

Zapomniałam dokupić słoiki, mam więc rondel pełen gotowego dżemu malinowego i kobiałkę czerwonej porzeczki czekającej aż maliny zwolnią jej miejsce w rondlu. Jesienna pogoda nastroiła mnie kajmakowo i czekoladowo (słodką rozpustę chłodzę w lodówce), a ja… A ja mam dziką ochotę na mojego ulubionego suma w occie lub chociaż rolmopsy śledziowe (koniecznie z cebulką). Marcin oczywiście gotów porzucić nabierającego barw pawia na rzecz Tesco, ale oszczędzę mu dzisiaj spełniania zachcianek ciężarnej.

Przez te wieczne deszcze, moje piękne pelargonie zamieniły się w jakieś smutne kikuty z pożółkniętymi liśćmi i resztkami kwiecia. Dokończę zniszczenia i wyrwę je, bo patrzeć na to pobojowisko nie mogę. Może już czas na wrzosy?

Trzecie dziecię zdopingowało nas do decyzji mieszkaniowej. Chcę jednego adresu zamieszkania i zameldowania, jednego dla nas wszystkich. W środę czeka nas wizyta u notariusza, a w lutym ma stać nasz domek w stanie surowym. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w przyszłym roku będę sadzić jesienne kwiaty w ogródku, na balkonie i tarasie.

Nasz wymarzony drewniany dom z dachem krytym strzechą, stojący w bezpośrednim sąsiedztwie lasu i pól musi poczekać na inne czasy. Na czasy, kiedy to najważniejszym kryterium wyboru domu nie będzie bliskość przedszkola i potencjalnej szkoły.

Czeka nas wyjątkowo stresujący rok, rok dużej napinki finansowej i próby ścigania się z czasem. Oby te nasze Cudne Manowce okazały się trafioną decyzją.

Alicja