Dwie kreski po raz trzeci

Posted by Alicja on
Dwie kreski po raz trzeci

Dmuchnięty dmuchawiec

Wracając do moich córek, to jeśli chodzi o temperament, panienki są absolutnymi przeciwieństwami. Starsza poznaje świat obserwując, młodsza doświadczając. Florka skłonna jest do różnych ustępstw, Jaśminka uważa prawo pięści za najskuteczniejsze. Na szczęście nie szczędzą sobie nawzajem czułości i coraz dłużej potrafią bawić się bez zgrzytów.

Córka Jaśminka

Florka z dmuchawcem

na łące

Fizycznie są podobne, chociaż nie uderzająco. Ostatnio robiąc im zdjęcia, wyszło mi takie, na którym trudno jest poznać, która to córka. Jedyną wskazówką okazała się bluzeczka.

podobieństwo

Za trzy tygodnie jedziemy nad morze. Śmieję się, że tym razem pakowanie powinno nam iść ekspresowo. Po pierwsze nie zabieramy kota, pieluch, słoiczków, bezglutenowych, bezmlecznych i bezjajecznych paskudztw, nie zabieram też żadnych zaległości do nadgonienia. Magazyny babskie, które były z nami w Helu w zeszłym roku przyjechały nieruszone. Dojrzałam do tego, żeby je po roku wyrzucić bez czytania.

Najwyższy czas pomyśleć o siedmioosobowym aucie, bez niego w przyszłym roku ani rusz. No i kto tu mówi, że trzecie dziecko to tak tanio?

Mnie męczą typowe ciążowe dolegliwości i dość wyrafinowane apetyty. Sushi z węgorzem mogłabym zagryzać sumem w occie. Można mnie tez przyłapać na wyjadaniu wprost z tubki ulubionej tuńczykowej pasty Rio Mare 🙂

słońce i dmuchawiec

P.S. Ofczuś, jak miło Cię było usłyszeć za pośrednictwem ukochanej Trójeczki. I jak dobrze, że poczekałaś z wejściem na antenę, aż zdążę uśpić dzieci 😉

Alicja

 

Pages: 1 2