Hel, Hel i po Helu

Hel, Hel i po Helu

Po co mi ta zabawa ze słoikami? Po pierwsze – lubię to. Uwielbiam zapach smażonych konfitur, to jak trzy pary rak pchają mi się do rondla z łyżeczkami, żeby sprawdzić czy już gotowe. A po drugie – nie mogę patrzeć na wszechobecny w kupnych przetworach syrop glukozowo-fruktozowy, pektynę, gumę guar i inne dodatki, bez których ja sobie świetnie radzę. Z moich słoiczków wieje nudą – sam cukier i owoce.

Na froncie ciążowym, wszystko dobrze. Z ulgą powitałam drugi trymestr, powracający apetyt na kawę, mniejszą senność i odpływające w zapomnienie mdłości. Boże Narodzenie będzie w tym roku wyjątkowo gorące i jeśli jak zwykle będę rodzić w 39. tygodniu, to… To święta spędzę w szpitalu.

Marcin każdą wolną chwilę spędza na oglądaniu domów. Po blisko dwumiesięcznych poszukiwaniach, wreszcie znalazł się taki, który oboje mamy ochotę obejrzeć. Jutro okaże się, czy oferta jest jeszcze aktualna.

Najbardziej lubię bezsenne godziny nad ranem, kiedy robię to, czego robić się nie powinno – planuję. Planuję kolejność zabiegów, którym chciałabym się poddać, gdy Maluch się urodzi. Policzyłam, że we wrześniu 2019 roku zachłyśniemy się wolnością, bo cała trójka będzie w objęciach przedszkolno-szkolnych. Jakoś tak zadziwiająco mało nerwowości jest we mnie.

Po kwartalnej przerwie powróciłam na mój blog kulinarny. Pierwszy wpis to była droga przez mękę. Zapomniałam strukturę postów, wymiary zdjęć, uleciały gdzieś wszystkie drobiazgi robione pod wyszukiwarkę.

Córki coraz bardziej samodzielne. Florka coraz częściej sama zasypia, stała się dzieckiem bezproblemowym, jeśli chodzi o obsługę. Przed Jaśminką jeszcze kilka umiejętności do osiągnięcia, chociaż i tak jest z górki. Ma niecałe półtora roku, a z wózka już nie korzystamy, o pampersach zapomniałam dobre 3 miesiące temu, jadła i piła samodzielnie zanim skończyła roczek.

Jednym słowem – fajnie jest 🙂

Akcesoria dziecięce:

Córki – okulary Babiators – nasze ulubione okulary dziecięce. Są super wytrzymałe, dziewczyny wykręcają oprawki we wszystkie strony, a te ani nie pękają, ani się nie odkształcają. Do tego dochodzi świetna ochrona dziecięcych oczu przed promieniowaniem UVA i UVB i to, że nie zniekształcają obrazu. A kolorów do wyboru jest tule, że trudno zdecydować się na jedną parę.

Alicja

 

 

Pages: 1 2